Bartoszewicz mnie nie zawiódł, jako wytrawny manipulator już na początku zdyskredytował przeciwnika. Nie bezpośrednio, ale odnosząc sie do zwolenników pana Brauna, którzy rzekomo go hejtują - nazwał merytoryczną krytykę hejtem. No i bardzo milutki w porównaniu do tego co wrzucał na X, śliski typ. Mam nadzieję, że Braun mu wypomni covidowy zamordyzm i filosemityzm. Chłop przecież nie chciał rozmawiać z tymi, którzy nie przyjęli szczypawki.
EDIT: Braun mu wypomniał jego niezdane testy.